Ideowy komunista czy karierowicz? / „Gierek. Droga do władzy”, Mirosław Szumiło [ 164 | 2023 ]

atypowa ocena: 8/10

Im jestem starszy, tym bardziej staję się świadomy ogromu posiadanych przeze mnie braków w edukacji historycznej. W minionym roku miałem okazję przeczytać książkę Piotra Gajdzińskiego „Czas Gierka. Epoka socjalistycznej dekadencji”, która w podobnym stopniu mnie zaciekawiła oraz… zawstydziła.

Tak niewiele wiem o epoce (słusznie) minionej. W przestrzeni publicznej trwała wówczas kampania społeczna, której sloganem było: „GDAŃSK PAMIĘTA – grudzień 1970, 1981”. Miałem wtedy refleksję, że aby móc o czymś pamiętać – trzeba naprzód o tym wiedzieć. Dlatego staram się sięgać po książki historyczne i nadrabiać zaniedbania, za które nie mogę przecież winić tylko dziurawej i nie najlepiej realizowanej podstawy programowej. Minęło już tyle lat od lekcji historii, że bez problemu mógłbym (a nawet powinienem) wypełnić wszystkie luki poznawcze z czasów szkolnych.

Wspomniana książka Piotra Gajdzińskiego była świetnym wstępem do poznania dekady Gierka. Przedstawiała głównych i drugoplanowych „graczy” lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Dotykała najróżniejszych zagadnień życia codziennego, od pracy po czas wolny. Wiele tam było ciekawostek i zabawnych (bo dziś już można się szczerze z tego zaśmiać) anegdot. Szczerze polecałem lekturę „Czasu Gierka”. Tak jak teraz polecam Wam sięgnięcie po książkę Mirosława Szumiło.

Czytaj dalej „Ideowy komunista czy karierowicz? / „Gierek. Droga do władzy”, Mirosław Szumiło [ 164 | 2023 ]”

Analiza z nurtu “pokochaj siebie” / “Bajka prawdę Ci powie… o Tobie”, Jorge Bucay [ 149 | 2022 ]

atypowa ocena: 4/10

„Bajek nie powinno używać się tylko do usypiania dzieci, lecz także do budzenia dorosłych.”

Bardzo byłem ciekawy tej książki i długo wyczekiwałem przesyłki z wydawnictwa. Dlatego gdy tylko ją otrzymałem, powędrowała na sam szczyt stosu „do przeczytania” i nie zwlekałem z rozpoczęciem lektury.

Pierwsze wrażenia były świetne. Jasna koncepcja autora i przejrzysta struktura każdego rozdziału – są to dwie kwestie, które wysoce cenię w tego typu publikacjach. Wybór bajek jest oczywiście subiektywny, ale Jorge Bucay jasno to deklaruje i tłumaczy z czego wynika taki dobór tytułów.

W każdym rozdziale poznajemy tło powstania danej bajki, następnie autor streszcza jej treść, podaje oczywisty morał, a potem… rozpoczyna się „jazda bez trzymanki”. W części określonej jako nowa interpretacja, Jorge Bucay będący nie tylko pisarzem, ale również psychoanalitykiem, proponuje współczesne spojrzenie na klasyczne opowieści. I niestety im dalej w las, tym bardziej naciągane są jego wnioski, które można podsumować stwierdzeniem – każda historia uczy nas tego, aby bardziej kochać siebie. Czy jednak tak jest w istocie? 

Czytaj dalej „Analiza z nurtu “pokochaj siebie” / “Bajka prawdę Ci powie… o Tobie”, Jorge Bucay [ 149 | 2022 ]”

Powszechna niewiedza otwiera szerokie pole do działania dla ludzi złej woli / „Wojna z Zachodem”, Douglas Murray [ 139 | 2022 ]

atypowa ocena: 9/10

„Żeby móc osądzać Zachód, trzeba choć trochę znać historię pozostałych krajów. Jeśli współczesne społeczeństwa Zachodu znają się na czymś gorzej niż na własnej historii, to na historii narodów niezachodnich. Nie jest to dobry punkt wyjścia do dokonywania ocen moralnych”

Douglas Murray w swojej książce nie bierze jeńców. Jest w swoich poglądach jednoznaczny, choć są one niepopularne. Nie szczędzi słów krytyki, nie unika wytykania innym błędów, co momentami wydawało mi się „niekulturalne”, ale chyba ciężko w inny sposób dziś prowadzić dialog. Szantażowani „poprawnością polityczną” boimy się zabierać głos, albo robimy wszystko aby nie urazić antagonistów, podczas gdy panuje powszechne przyzwolenie na brutalne (a często i wulgarne) atakowanie wszystkiego co „zachodnie”. Autor książki staje w opozycji do krytyków Zachodu i pokazuje liczne absurdy do jakich udało nam się dojść w minionych latach.

Czytaj dalej „Powszechna niewiedza otwiera szerokie pole do działania dla ludzi złej woli / „Wojna z Zachodem”, Douglas Murray [ 139 | 2022 ]”

Wyobraź sobie wszechświat, Bogdan Krajewki [49 | 2021]

atypowa ocena: 7/10

Mój romans z nauką miał swoje wzloty i upadki. Pamiętam gdy jeszcze w gimnazjum zapłonęła we mnie chwilowa miłość do chemii i w moim pokoju na poddaszu, przez pół nocy rozrysowywałem w jaki sposób mogły by wchodzić w związki poszczególne pierwiastki. Wspominam też inny ogień, który towarzyszył paleniu bezpośrednio po maturze wszystkich notatek z matematyki, jakie nagromadziłem w trakcie przygotowań. Zdecydowanie mój umysł nie należy do tych ścisłych, choć mam wielki szacunek do nauki i osób w poważny sposób z nią związanych. Prawdopodobnie matematyka jest królową, ale ja po prostu zbyt często nie wpraszam się do niej na audiencję.

Nieczęsto też sięgam po książki popularnonaukowe, co jest niewątpliwie moim wielkim błędem. Warto czytać dobrą literaturę z tej kategorii. Książki napisane przez pasjonatów nauki mogą pomóc nam lepiej rozumieć otaczający nas świat. Mówi się, że czytanie pozytywnie wpływa na naszą wyobraźnię. Książka Bogdana Krajewskiego dobitnie dowodzi prawdziwości tego stwierdzenia. „Wyobraź sobie wszechświat” jest sprzeciwem wobec tak często słyszanych słów: „to niewyobrażalne” – nadużywanej przez ludzi wymówki, gdy czegoś nie potrafią wyjaśnić. Autor, o którym z treści książki dowiadujemy się jedynie, że miał w momencie jej wydania 52 lata (próżno szukać więcej informacji w Internecie), niemal na każdej stronie udowadnia, że kocha naukę. Z wielką pasją dzieli się swoją wiedzą i przybliża nam nie tylko najnowsze odkrycia, ale przeprowadza nas przez proces kształtowania się posiadanej dziś wiedzy.

Czytaj dalej „Wyobraź sobie wszechświat, Bogdan Krajewki [49 | 2021]”

Jak człowiek staje się mordercą, Richard Taylor [ 44 | 2021 ]

atypowa ocena: 7/10

Przy okazji recenzji „Bezmatek” Miry Marcinów pisałem o tym, że śmierć należy do sfery tabu. To, że mamy trudność w otwartej rozmowie na jej temat, nie oznacza wszakże, że nie staje się ona przedmiotem (często niezdrowej) fascynacji wielu ludzi. Nie mam na myśli jedynie pełnych brutalności seriali i horrorów, które z lubością część społeczeństwa ogląda w okolicach Halloween. Dzisiejsze media karmią się obrazami śmierci. Im bardziej szokujące treści tym większe zasięgi i zarobek z reklam. To prawa rynku (popyt – podaż) stoją za tym, że na Netflixie znajdziemy zatrzęsienie seriali dokumentalnych prawie o każdym seryjnym mordercy, który w historii chodził po ziemi.  

Jakiś czas temu natrafiłem na hasło pod którym podpisuję się obiema rękami: „Przestańmy czynić głupich ludzi sławnymi”. Jednak wiem, że tego nie zatrzymam. Najwięcej kliknięć zawsze będzie tam, gdzie znajdzie się najbardziej kontrowersyjna treść. Dlatego celebrytami naszych czasów stają się mordercy pokroju Teda Bundy’ego czy Andersa Breivika. Zatrważa mnie fakt, że to książki o nich są bestsellerami, a seriale ukazujące ich życie, przez długie tygodnie okupują miejsca w zestawieniach TOP 10 platform streamingowych. Skoro jako społeczeństwo wolimy poznawać morderców niż naukowców, dyplomatów czy uczciwych rzemieślników – polecam aby przynajmniej oddać w tej sprawie głos komuś, kto opowie te historie tak jak należy. A taką osobą jest Richard Taylor, który od blisko 30 lat pracuje jako psychiatra sądowy. W tym czasie poznał dogłębnie przeszło sto spraw morderców i to na kanwie tych doświadczeń powstała książka „Jak człowiek staje się mordercą. Mroczne opowieści psychiatry sądowego”.

Czytaj dalej „Jak człowiek staje się mordercą, Richard Taylor [ 44 | 2021 ]”