Czas na cyfrowy detoks! / „Złodzieje. Co okrada nas z uwagi.”, Johann Hari [ 173 / 2023 ]

atypowa ocena: 9/10

Jest to książka, która powinna być obowiązkową lekturą w szkołach. Każdy powinien się skonfrontować z opisywanym tu problemem. Ponieważ, po prawdzie, to o czym pisze Johann Hari dotyczy wszystkich z nas. Jesteśmy notorycznie okradani i czy coś z tym robimy? Bynajmniej! Jest wręcz odwrotnie – sami dostarczamy niezbędnych informacji największym na rynku złodziejom, aby tym skuteczniej okradali nas z naszej uwagi!

Nie jest to bicie piany. Autor nie robi wideł z igły. Przedstawia rzetelne badania, które pokazują to co ciężko jest przeoczyć, jeśli uda się nam oderwać wzrok od ekranów – jesteśmy na równi pochyłej jeśli chodzi o zdolność skupiania naszej uwagi. Szczycimy się jej podzielnością, ale tak naprawdę nie rozumiemy mechanizmów działania naszego mózgu, dlatego też nie dostrzegamy jak wielką cenę przychodzi nam płacić za to w jaki sposób żyjemy.

Mimo, że książka ta bardzo mnie interesowała i naprawdę wciągnęła, to czytałem ją rekordowo długo. Tłumaczę to tym, że zwyczajnie ciężko było mi się konfrontować z jej treścią, i widzieć co stronę jak łatwo ulegam manipulacjom w moim życiu. Oddaję swoją prywatność „za miskę soczewicy”. Jeśli podejdziecie do lektury tej książki z otwartą głową – prawdopodobnie wielokrotnie będziecie zawstydzeni. Ale gdy pieką nas uszy, jest szansa by coś jeszcze w naszym życiu zmienić. Jestem przekonany, że podstawowym celem jaki przyświecał Johannowi Hariemu, było właśnie to – by choć część czytelników podjęła walkę o odzyskanie siebie i tak bezkarnie rozkradanej uwagi.

Czytaj dalej „Czas na cyfrowy detoks! / „Złodzieje. Co okrada nas z uwagi.”, Johann Hari [ 173 / 2023 ]”

Jak człowiek staje się mordercą, Richard Taylor [ 44 | 2021 ]

atypowa ocena: 7/10

Przy okazji recenzji „Bezmatek” Miry Marcinów pisałem o tym, że śmierć należy do sfery tabu. To, że mamy trudność w otwartej rozmowie na jej temat, nie oznacza wszakże, że nie staje się ona przedmiotem (często niezdrowej) fascynacji wielu ludzi. Nie mam na myśli jedynie pełnych brutalności seriali i horrorów, które z lubością część społeczeństwa ogląda w okolicach Halloween. Dzisiejsze media karmią się obrazami śmierci. Im bardziej szokujące treści tym większe zasięgi i zarobek z reklam. To prawa rynku (popyt – podaż) stoją za tym, że na Netflixie znajdziemy zatrzęsienie seriali dokumentalnych prawie o każdym seryjnym mordercy, który w historii chodził po ziemi.  

Jakiś czas temu natrafiłem na hasło pod którym podpisuję się obiema rękami: „Przestańmy czynić głupich ludzi sławnymi”. Jednak wiem, że tego nie zatrzymam. Najwięcej kliknięć zawsze będzie tam, gdzie znajdzie się najbardziej kontrowersyjna treść. Dlatego celebrytami naszych czasów stają się mordercy pokroju Teda Bundy’ego czy Andersa Breivika. Zatrważa mnie fakt, że to książki o nich są bestsellerami, a seriale ukazujące ich życie, przez długie tygodnie okupują miejsca w zestawieniach TOP 10 platform streamingowych. Skoro jako społeczeństwo wolimy poznawać morderców niż naukowców, dyplomatów czy uczciwych rzemieślników – polecam aby przynajmniej oddać w tej sprawie głos komuś, kto opowie te historie tak jak należy. A taką osobą jest Richard Taylor, który od blisko 30 lat pracuje jako psychiatra sądowy. W tym czasie poznał dogłębnie przeszło sto spraw morderców i to na kanwie tych doświadczeń powstała książka „Jak człowiek staje się mordercą. Mroczne opowieści psychiatry sądowego”.

Czytaj dalej „Jak człowiek staje się mordercą, Richard Taylor [ 44 | 2021 ]”