Ten dziwny grzech – brak troski o jedność

GRZECHY, KTÓRE NIE KRZYCZĄ

Gdy słyszymy słowo „grzech”, przed oczami stają nam obrazy rodem z kronik kryminalnych: morderstwo albo oszustwo na dużą skalę. Wiemy, że przemoc, kłamstwo czy zdrada to zło, które należy potępić, a chrześcijanin wręcz brzydzi się tego typu występkami.

Są jednak też takie grzechy, które nie krzyczą. Na te potrafimy przymknąć oko. Tymczasem w liście do Galacjan Paweł wymienia cały katalog postaw, które dyskwalifikują ludzi z Królestwa Bożego, nie rozróżniając ich na grzechy gorsze i lepsze:

„Wiadomo, co bierze się z ciała: nierząd, nieczystość, rozpusta, oddawanie czci bożyszczom, wróżbiarstwo, wrogość, kłótliwość, zazdrość, porywczość, zaczepność, krnąbrność, brak troski o jedność, zawiść, chęć mordu, pijaństwo, rozpasanie i tym podobne. Zapowiadam wam teraz, tak jak czyniłem to wcześniej, że ci, którzy się tych rzeczy dopuszczają, nie odziedziczą Królestwa Bożego”
(Gal 5,19-21).

Widzimy, że obok „oczywistych” grzechów, takich jak paranie się czarami czy rozwiązłość seksualna, znajdują się tam też grzechy „mniej oczywiste”: kłótliwość, zazdrość, zaczepność i… brak troski o jedność.

To właśnie „brak troski o jedność” przykuła moją uwagę, ponieważ można stwierdzić, że to bardzo dziwny grzech!

Czytaj dalej „Ten dziwny grzech – brak troski o jedność”

CZY JESTEŚMY RAZEM? Katolicyzm okiem protestanta, R.C.Sproul [ 27 | 2021 ]

atypowa ocena: 8/10

Zdarza się, że tytuły książek po które sięgam są bardzo enigmatyczne, niewiele mają wspólnego z treścią, a czasem są wręcz mylące. W przypadku tej pozycji Roberta Charlesa Sproula tytuł dokładnie oddaje jej treść. Autor patrząc na katolicyzm z perspektywy protestanta odpowiada na pytanie: Czy jesteśmy razem? W dobie postępującej sekularyzacji i rozwoju ruchów ekumenicznych pytanie to jest jak najbardziej na czasie, a odpowiedź brzmi: Nie, w kwestiach wiary nie jesteśmy razem. Udawanie, że znikły podziały, które doprowadziły do XVI-wiecznej reformacji byłoby wyrazem wielkiej obłudy.

Tak w największym skrócie można by streścić książkę tego amerykańskiego duchownego i teologa prezbiteriańskiego. Ale nie jest tak, że R.C. Sproul jest po prostu przeciwnikiem ekumenii. Kilkakrotnie podkreśla w swojej książce, że chętnie będzie współpracował z katolikami w różnych inicjatywach. Nie widzi przeciwskazań aby działać wspólnie np. dla dobra lokalnej społeczności. Rozróżnić jednak trzeba przyjacielskie stosunki od deklarowania jedności w kwestiach wiary. Głęboka linia podziału, która tak wyraźnie zarysowała się za czasów Lutra nie zniknęła. Kościół Rzymskokatolicki nie tylko nie zmienił swojego nauczania, ale w wielu kwestiach wręcz je zaostrzył w kolejnych dokumentach wydawanych przez Watykan. W czasach gdy tak bardzo należy dbać o poprawność wypowiedzi, aby nikogo nie urazić, wyartykułowanie głośno opinii, że katolicy i protestanci nie są razem wydaje się być niewłaściwe, żeby nie powiedzieć, że niebezpieczne. Można tak myśleć, ale po co o tym pisać książkę!? Faktycznie „niewygodność” i „niepoprawność” tej pozycji sprawiają, że pomimo pięknego wydania, niełatwo znaleźć ją w ofercie (nawet chrześcijańskich) księgarń.

Czytaj dalej „CZY JESTEŚMY RAZEM? Katolicyzm okiem protestanta, R.C.Sproul [ 27 | 2021 ]”