Świąteczna Wenecja i niewygodna prawda / „Krew z kamienia”, Donna Leon [ 204 / 2026 ]

atypowa ocena: 7/10

Donna Leon to rodowita Amerykanka, która uczyniła Wenecję swoim domem. Zanim osiadła nad Canal Grande, podróżowała po całym świecie, wykładając literaturę angielską w miejscach tak odległych jak Iran czy Arabia Saudyjska. To wszystko można zauważyć wczytując się w jej powieści.

Choć bez wątpienia kocha Włochy, to trzeba przyznać, że jej miłość do Wenecji nie jest ślepa – to uczucie dojrzałe, podszyte ironią i głębokim zrozumieniem lokalnych patologii. Cykl o komisarzu Brunettim rozpoczęła w 1992 roku i od tamtej pory, z niemal zegarmistrzowską precyzją, co roku publikuje nową powieść. „Krew z kamienia”, wydana pierwotnie w 2005 roku, stanowi czternasty tom tej monumentalnej serii. Autorka, choć pisze o Włoszech z pasją, zachowuje dystans zewnętrznego obserwatora, co pozwala jej na bezlitosne punktowanie wad tamtejszego społeczeństwa.

DLACZEGO BRUNETTI NIE MÓWI PO WŁOSKU?

Autorka przez lata konsekwentnie odmawiała wydawania swoich książek w języku włoskim, co stało się niemal legendą literacką. Oficjalnym powodem, który często przywołuje, jest chęć zachowania anonimowości w mieście, które kocha. Donna Leon chce móc spokojnie wyjść po zakupy czy na poranne espresso, nie będąc rozpoznawaną jako „ta pani od kryminałów”.

Istnieje jednak głębsza warstwa tej decyzji, widoczna zwłaszcza w takich tomach jak „Krew z kamienia”. Autorka bywa niezwykle krytyczna wobec włoskiej biurokracji, wszechobecnej korupcji i społecznego marazmu. Pisząc dla odbiorcy zagranicznego, występuje w roli przewodnika po mrokach weneckiej duszy, ale prawdopodobnie nie chce przyjmować roli mentorki czy moralizatorki bezpośrednio wobec swoich sąsiadów. To swego rodzaju literacki pakt o nieagresji z miastem, które dostarcza jej inspiracji.

Czytaj dalej „Świąteczna Wenecja i niewygodna prawda / „Krew z kamienia”, Donna Leon [ 204 / 2026 ]”

Weneckie cozy crime / „Perfidna gra”, Donna Leon [ 203 / 2026 ]

atypowa ocena: 7/10

Donna Leon to autorka, którą warto poznać. Urodzona w 1942 roku w New Jersey, przez dekady prowadziła życie kosmopolitki, wykładając literaturę angielską w Iranie, Chinach, Arabii Saudyjskiej, aż w końcu osiadła w Wenecji. To właśnie tam, w mieście kanałów, masek i wiecznej wilgoci, narodziła się jej miłość do włoskiego stylu życia, która stała się fundamentem całego cyklu o komisarzu Brunettim.

Co ciekawe, Leon zaczęła pisać swoje powieści niemal przez przypadek – po rozmowie z przyjacielem o słynnym dyrygencie w operze La Fenice. Pierwszy tom serii, „Śmierć w La Fenice”, ukazał się w 1992 roku i od tamtej pory autorka niemal co roku dostarcza czytelnikom kolejną odsłonę przygód weneckiego policjanta. Do 2026 roku cykl ten rozrósł się do imponujących trzydziestu pięciu tomów, a Leon, mimo pracy nad licznymi projektami związanymi z operą barokową, nigdy nie opuściła Brunettiego, tworząc jedną z najbardziej spójnych i rozpoznawalnych serii w historii gatunku.

AMERYKAŃSKIE SPOJRZENIE NA WŁOSKĄ DUSZĘ

Zanim zagłębimy się w szczegóły „Perfidnej gry”, warto zrozumieć, że miłość Donny Leon do Wenecji nie jest miłością turystki, lecz mieszkanki, która dostrzega każdą rysę na fasadzie pałacu. Autorka spędziła w tym mieście ponad trzydzieści lat, co pozwoliło jej na stworzenie portretu Wenecji niezwykle autentycznego, wolnego od pocztówkowych uproszczeń. To właśnie ten background sprawia, że jej książki czyta się inaczej niż typowe thrillery. Choć Leon jest Amerykanką, jej pióro przesiąknięte jest europejską melancholią i włoskim fatalizmem. Warto zaznaczyć, że autorka przez lata odmawiała tłumaczenia swoich książek na język włoski, pragnąc pozostać anonimową w miejscu, które opisuje, co tylko dodaje pikanterii jej literackiej relacji z miastem. To właśnie ta głęboka więź z otoczeniem sprawia, że Wenecja w jej powieściach nie jest jedynie tłem, ale pełnoprawnym bohaterem, który wpływa na każde śledztwo i każdą decyzję Brunettiego.

Czytaj dalej „Weneckie cozy crime / „Perfidna gra”, Donna Leon [ 203 / 2026 ]”