K-PAX, Gene Brewer [12 | 2021]

atypowa ocena: 8/10

K-PAX to planeta w konstelacji Liry, która zyskała sławę na początku obecnego tysiąclecia za sprawą filmu z 2001 roku. Nie wiem jak sytuacja miała się w innych krajach, ale w Polsce chyba każdy usłyszał o K-PAX za sprawą RMF FM, które objęło patronatem to dzieło. Jest to dobry film, ale nie wybitny. Nie zdobył żadnych nagród i w Hollywood dawno o nim zapomniano. Na platformach streamingowych też raczej nie ma szans na renesans, ze względu na to, że w główną rolę wciela się Kevin Spacey, od którego raczej każdy teraz stara się odciąć.

Dacie wiarę, że minęło 20 lat od premiery K-PAX?! Ah, początek lat dwutysięcznych. Gdy w niewielkich salonach rozgościły się wielkie, ciężkie telewizory. Pojawiły się „płaskie” kineskopy, a Polacy zwariowali na punkcie kopiowania filmów dzięki kodekom DivX. Jestem pewien, że posiadałem gdzieś swoją kopię K-PAX, jednak gdy wzięło mnie na podróż sentymentalną nie mogłem oczywiście jej odnaleźć. W ten sposób dołożyłem swoją złotówkę do WOŚP w tym roku bo wylicytowałem za tę oszałamiającą kwotę K-PAX dołączony niegdyś przez wspomniane RMF FM do gazety Cztery Kąty (zastanawiam się czy dziś nadal się dołącza filmy do gazet?!). Skąd mnie nagle wzięło na grzebanie tak głęboko we wspomnieniach prawie, że w dzieciństwie? Podejrzewam, że to wina nowej płyty Mikołaja (Meek, Oh Why?), którą przesłuchałem ze sto razy. W kawałku Papierowa Rocznica śpiewa:

„Nie, niepotrzebny mi restart, wow
Muszę wracać do domu, muszę odnaleźć swój K-PAX”

I tak oto nie tylko przypomniałem sobie o K-PAX, ale stwierdziłem, że muszę ten film obejrzeć. Oczekując na przesyłkę zorientowałem się, że powstał on na podstawie napisanej 6 lat wcześniej książki. I stało się – choć nie jestem fanem fantastyki i science fiction, postanowiłem ją przeczytać.

Pewnie nikogo nie zszokuję opinią, że książka jest lepsza niż film. Jeśli ktoś zna odwrotny przypadek – podzielcie się ze mną. I właściwie choć opowiada o kosmicie, wcale bym jej nie zakwalifikował jako fantastykę. Jest ona zdecydowanie bardziej o ludziach, o naszych problemach i nienormalności niż o kosmosie. Pytanie, które pozostaje bez odpowiedzi brzmi czy prot (główny bohater) rzeczywiście w ogóle był kosmitą?

Nie zdradzając fabuły (bo to zarówno wstęp książki jak i pierwsza scena filmu) akcja toczy się w Instytucie Psychiatrii na Manhattanie, gdzie trafia człowiek (?), który utrzymuje, że pochodzi z K-PAX. Posiada zadziwiającą wiedzę na temat kosmosu, niedostępną dla przeciętnego Kowalskiego czy w tym wypadku Smitha. W filmie wielu niuansów nie da się pokazać tak dobrze, jak można to zrobić pisząc, dlatego zachęcam do lektury. Opisane są spotkania prota z doktorem Gene Brewerem.

Jest to alter-ego autora książki, który był cenionym naukowcem pracującym nad podziałem i reprodukcją DNA, aż do czasu gdy w wieku 40 lat postanowił to rzucić i zostać pisarzem. Ciężko powiedzieć na ile mu to wyszło, bo choć K-PAX jest początkiem trylogii, to innych książek Gene nigdy nie napisał.

W 2007 roku dopisał jeszcze 4 tom do swojej trylogii, ale każda kolejna książka jest oceniana coraz niżej. Nie wiem czy zachęca mnie to, aby sięgać po kolejne części, ponieważ K-PAX jak dla mnie kończy się w idealnie niedopowiedziany sposób, i możliwe, że jest to najlepsze zakończenie tej historii.

Książkę polecam, ponieważ jest naprawdę nieźle napisana. A do tego choć bez wątpienia autor ma inne poglądy na życie niż ja – potrafi dać do myślenia. Już w 1995 roku pisał o pewnych sprawach, którymi mało kto wówczas zaprzątał sobie głowę. Z perspektywy 25 lat można powiedzieć, że to niedobrze. Prot widzi, że największym zagrożeniem dla ziemi są ludzie, i dlatego nie chce dzielić się pewną wiedzą z nami, abyśmy nie wyrządzili szkody reszcie wszechświata. Nie to jednak jest głównym tematem tej książki. Akcja toczy się w końcu w szpitalu psychiatrycznym. Lata temu duże wrażenie zrobiła na mnie książka Moi wariaci Vitorrino Andreoliego. Myślę, że tylko psychiatra miał prawo zatytułować w ten sposób swoje wspomnienia. Wciąż powraca pytanie – kto tak naprawdę zwariował?! Czy osoby, które dziś trafiają do tego typu ośrodków są chore, a może jednak to ten świat zupełnie powariował? W ramach eksperymentu proponuję obejrzeć tego samego wieczoru wydanie Wiadomości oraz Fakty TVN. Ktoś musiał już zwariować, jeśli nie wszyscy. Czy to właśnie prot nie jest najnormalniejszy opowiadając o idyllicznej krainie K-PAX?

Książka zachęca do refleksji nad światem i sobą, przy tym oferując sporo ciepłego humoru. W miarę rozwoju akcji odkrywamy dość mroczną historię, ale jednocześnie prot potrafi nas rozbawić swoimi obserwacjami nie z tej ziemi.

Szczerze polecam lekturę, a film mogę odsprzedać za złotówkę 🙂

Na koniec kilka cytatów:

Wracając po południu do domu autem przy akompaniamencie Fausta Gounoda, zastanawiałem się – nie po raz pierwszy – z podziwem nad tym, czego dokonać potrafi ludzka psychika. Istnieją dobrze udokumentowane przypadki ponadludzkiej siły, biorącej się z desperacji lub ataku szaleństwa, zdumiewających wyczynów dalece przekraczających zwyczajne osiągnięcia w sporcie wyczynowym lub ratownictwie, przypadki osób potrafiących zapaść w stan podobny do transu lub „hibernacji”, niezwykłej wytrzymałości, jaką potrafią wykazać ofiary katastrof czy ludzkiej przemocy, relacje o sparaliżowanych, którzy wstają i chodzą, o chorych na raka, którzy sami niemalże potrafią się wyleczyć lub siłą woli dotrwać do dnia urodzin albo ulubionego święta. Nie mniej zastanawiający może być przykład nieatrakcyjnej kobiety, która zostaje uznana za piękną tylko dlatego, iż sama się za taką uważa, lub osoby o niewielkich możliwościach, która zostaje gwiazdą Broadwayu jedynie dzięki pewności siebie i sile przebicia. Sam spotkałem wielu pacjentów, którzy dokonali zdumiewających rzeczy nieosiągalnych dla nich wcześniej, przed zachorowaniem.

O wojnach:

W porządku. Mówił pan, że na K-PAX nie ma państw ani rządów. Z tego wnoszę, że na całej waszej planecie nie ma armii ani żadnego uzbrojenia – czy tak?
 – Niech nas niebiosa strzegą.
– Proszę mi powiedzieć, co będzie, jeśli K-PAX zostanie zaatakowana przez mieszkańców innej planety?
– To sprzeczność sama w sobie. Istoty, które chciałyby zniszczyć inny świat, zawsze unicestwiają najpierw same siebie
.

O ludziach:

Po prostu wy, ludzie, jakoś nie potraficie uczyć się na własnych błędach. W końcu przekonaliście się, że spalanie takiej ilości węgla, ropy i drewna niszczy wasze powietrze i wasz klimat. Cóż więc robicie? Bez opamiętania zaczynacie eksploatować energię słońca, wiatru, przypływów i odpływów, energię geotermiczną, nie zastanawiając się zupełnie nad konsekwencjami. Ludzie! – westchnął i pokręcił głową.

O prawdzie:

To znaczy, że nie mamy tego, co nazywacie „fikcją”.
– Dlaczego nie?
– A jaki miałoby to sens?
– No cóż, dzięki fikcji można często dojść do zrozumienia prawdy.
– Po co owijać rzeczy w bawełnę? Dlaczego od razu nie zmierzać wprost do prawdy?
– Prawda znaczy różne rzeczy dla różnych ludzi.
– Prawda jest prawdą. To, o czym pan mówi, to ułuda. Świat marzeń sennych. Proszę mi powiedzieć – pochylił się nad notatnikiem – dlaczego istoty ludzkie ulegają swoistemu złudzeniu, że przekonanie jest równoznaczne z prawdą?
– Ponieważ prawda jest czasem bolesna. Czasami potrzebujemy wierzyć w lepszą prawdę.
– Czy może istnieć prawda lepsza od prawdy?
– Mogą być różne prawdy.
Nadal czynił pospieszne zapiski w notesie.
– Istnieje tylko jedna prawda. Absolutna. Nie można od niej uciec, choćbyś nie wiem jak daleko uciekał.

O życiu na ziemi:

Przyglądałem się przez okno meczowi krykieta na trawie, gdy właśnie na kolejne spotkanie przybył prot. Wskazałem mu koszyk z owocami i zapytałem, w jakie gry grał jako chłopiec. – Nie mamy gier na K-PAX – odrzekł. – Nie potrzebujemy ich. Ani też, jak wy je nazywacie, dowcipów – dodał, przyglądając się uważnie suszonej fidze. – Zauważyłem, że ludzie dużo się śmieją, nawet z rzeczy, które nie są śmieszne. Z początku mnie. to intrygowało, aż zrozumiałem w końcu, jak naprawdę smutne jest wasze życie.

2 odpowiedzi na “K-PAX, Gene Brewer [12 | 2021]”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s