Makdonaldyzacja narkobiznesu / „Narkonomia”, Tom Wainwright [ 186 / 2024 ]

atypowa ocena: 8/10

Tom Wainwright w swojej książce „Narkonomia” zabiera czytelników w niezwykłą podróż po jednym z najbardziej dzikich (niebezpiecznych) sektorów światowej gospodarki – rynku narkotykowym. Jest to ciekawe połączenie reportażu, analizy ekonomicznej i dziennikarstwa śledczego, które oferuje nowe spojrzenie na narkobiznes, daleko wykraczając poza typowe ujęcia tego zagadnienia.

Lektura tej książki przypomniała mi inną pozycję, z którą zapoznawałem się lata temu podczas studiów socjologicznych – „Macdonaldyzacja społeczeństwa” George’a Ritzer’a. Tytuły te łączy przede wszystkim analiza globalnych procesów ekonomicznych i społecznych. Obie publikacje przedstawiają, jak współczesne modele biznesowe wpływają na różne sektory życia – Ritzer bada, jak zasady działania korporacji typu McDonald’s (standaryzacja, przewidywalność, efektywność) przenikają do innych sfer, jak edukacja czy kultura, podczas gdy Wainwright w „Narkonomii” pokazuje, jak te same zasady stosowane są przez kartele narkotykowe, które operują jak wielkie korporacje, dążąc do maksymalizacji zysków i efektywności. Obie książki sugerują, że współczesne procesy globalizacyjne wpływają na różne aspekty naszego życia, bez względu na to, czy mówimy o legalnym biznesie czy podziemnej ekonomii.

Czytaj dalej „Makdonaldyzacja narkobiznesu / „Narkonomia”, Tom Wainwright [ 186 / 2024 ]”

Podróż w głąb radzieckiego piekła / „Archipelag GUŁag”, Aleksander Sołżenicyn [ 185 / 2024 ]

atypowa ocena: 9/10

„Archipelag Gułag” Aleksandra Sołżenicyna to jedno z najważniejszych dzieł literackich XX wieku. Trylogia ta, opublikowana po raz pierwszy w latach 1973-1975, stanowi świadectwo ogromu cierpień milionów ludzi pod jarzmem sowieckiego systemu totalitarnego. Sołżenicyn, sam więzień sowieckich obozów pracy, stworzył dzieło, które jest nie tylko literackim arcydziełem, ale przede wszystkim głęboko moralnym oskarżeniem systemu, który odebrał ludziom godność, wolność i życie.

OSKARŻENIE SYSTEMU ODCZŁOWIECZENIA

„Archipelag Gułag” jest monumentalnym świadectwem sowieckich zbrodni. Składa się z trzech tomów, które szczegółowo opisują machinę represji, która pochłonęła niezliczoną liczbę ludzkich istnień. Sołżenicyn wykorzystuje w swojej książce różnorodne źródła – od osobistych wspomnień po relacje innych więźniów, dokumenty i zeznania. To dzięki temu „Archipelag Gułag” nie jest jedynie osobistym wspomnieniem, ale świadectwem o charakterze uniwersalnym.

Czytaj dalej „Podróż w głąb radzieckiego piekła / „Archipelag GUŁag”, Aleksander Sołżenicyn [ 185 / 2024 ]”

Dojrzewając do poezji / „Ocalenie”, Czesław Miłosz [ 184 / 2024 ]

atypowa ocena: 8/10

Do poezji trzeba dojrzeć. Nie wiem czy już to osiągnąłem, ale na pewno Miłosz jest odpowiednim przewodnikiem w tym procesie.

Tom poezji „Ocalenie”, który doczekał się nowego wydania przez wydawnictwo Znak, to wyjątkowa pozycja w literaturze polskiej, będąca świadectwem dramatycznych wydarzeń XX wieku, a zarazem wyrazem głębokich refleksji autora nad losem człowieka. Wydawnictwo Znak podjęło się niełatwego zadania przypomnienia jednego z najważniejszych dzieł polskiej poezji, dbając jednocześnie o to, by było ono dostępne dla współczesnych czytelników w formie godnej jego treści.

Nowe wydanie „Ocalenia” zasługuje na uwagę nie tylko ze względu na ponadczasową wartość literacką, ale także z powodu starannego opracowania edytorskiego, które stawia ten tom w nowym świetle, pozwalając na odkrycie zarówno znanych, jak i mniej popularnych wierszy Miłosza w pełnej krasie. Skany pisanych odręcznie wierszy były piękną niespodzianką!

Czytaj dalej „Dojrzewając do poezji / „Ocalenie”, Czesław Miłosz [ 184 / 2024 ]”

Wielki umysł małego Chińczyka / „Za kurtyną”, Earl Derr Biggers [ 183 / 2024 ]

atypowa ocena: 7/10

Earl Derr Biggers tworzył w najlepszej epoce dla kryminałów. W czasach podróży statkami i koleją. W czasach listów i depesz. W czasach gdy dżentelmeni spędzali wieczory w klubach zasnutych dymem z cygar, nosząc przy sobie rewolwery. Nie byli w tych czasach śledzeni przez kamery kryjące się na każdym rogu ulicy. Nikt nie nosił przy sobie telefonu, którym mógł nagrać poufne rozmowy. To nie przypadek, że to właśnie przełom XIX i XX wieku zrodził nieśmiertelne postaci detektywów takich jak Sherlock Holmes, Hercules Poirot czy niepozorna panna Marple.

Do tego grona należy dodać Charliego Chana, którego wykreował Earl Derr Biggers. Ten pochodzący z Chin detektyw jest mniej znany od wymienionych powyżej. Autor „Za kurtyną” nie zrobił takiej kariery jak Aghata Christie i sir Arthur Doyle, ale każdy miłośnik klasycznych kryminałów powinien się zapoznać z jego twórczością. „Za kurtyną” to solidna powieść detektywistyczna, zawierająca wszystkie elementy charakterystyczne dla tego gatunku. Mamy tu niespodziewane morderstwo, którego dopuścić się musiał ktoś z ściśle określonego grona podejrzanych. Występuje tu tajemnica sprzed lat, która jest ściśle powiązana (choć ciężko uchwycić w jaki sposób) z aktualną zbrodnią. Mamy tu różne poboczne wątki, które próbują nas zmylić. Przede wszystkim jednak spotykamy na kartach tej powieści charyzmatycznego detektywa – Charliego Chana.

Czytaj dalej „Wielki umysł małego Chińczyka / „Za kurtyną”, Earl Derr Biggers [ 183 / 2024 ]”

(Nie)święty ogień / „Paląca obsesja”, Mike Omer [ 182 / 2024 ]

atypowa ocena: 9/10

Bez wątpienia Mike Omer potrafi tworzyć świetne kryminały. „Zgubny wpływ”, czyli pierwszy tom cyklu o Abby Mullen, pozostaje jednym z najlepszym jakie miałem okazję przeczytać. Autor wziął na tapet mechanizmy działające w sektach, co było bez wątpienia zadaniem jednocześnie trudnym, ale też potrzebnym.

W kolejnym tomie, „Fałszywych intencjach”, główna bohaterka, negocjatorka policyjna, musi zmierzyć się z umysłami skażonymi teoriami spiskowymi. Wszystko okazuje się być koniec końców w pewien sposób związane z jej przeszłością i sektą, w której się wychowywała jako dziecko. Takie zamknięcie tej historii sprawiło, że z dużą niecierpliwością oczekiwałem na kolejną część cyklu, która okazała się niestety już ostatnią. Mike Omer zdecydował się, że historia Abby Mullen będzie trylogią.

Czytaj dalej „(Nie)święty ogień / „Paląca obsesja”, Mike Omer [ 182 / 2024 ]”

Czy Biblia mówi o UFO? / „Plan Archontów”, Dave Hunt [ 180| 2024 ]

atypowa ocena: 7/10

„Plan Archontów” jest książką zdecydowanie niszową. Ciężko znaleźć bardziej rozbudowaną opinię na jej temat w polskojęzycznym Internecie, bo i do niewielu odbiorców ona dotrze. Nawet jeśli fizycznie się to stanie (mimo niewielkiego, jednorazowego wydania w roku 1993), to jej treść może być niezrozumiała i w tym sensie „nie docierać” do czytelnika.

Trudno „Plan Archontów” jednoznacznie zaklasyfikować. Z jednej strony jest to science-fiction czy też fantasty. Nie można jednak stwierdzić, że typowe dla tego gatunku. Ponieważ łączenie motywu UFO, inteligencji pozaziemskiej i biblijnego spojrzenia na zapowiadane działania antychrysta, nie jest czymś codziennym. Dave Hunt robi to umiejętnie, choć momentami brakuje mu nieco finezji jakiej oczekujemy od literatury.

FBI, CIA, KGB i UFO

Zatem jest to science-fiction, ale nie do końca. Jest to też powieść sensacyjna, zawierająca wszystkie elementy jakie kojarzymy z filmami akcji z lat 80-tych i 90-tych. Są tu zatem pościgi, strzelaniny, sztuki walki, źli Rosjanie i dobrzy Amerykanie. Są w końcu wszystkie najważniejsze agencje rządowe i aż roi się od agentów FBI, CIA oraz KGB. Są tajne bazy szkolące się w walce parapsychologicznej. No i w końcu są też obcy, istoty spoza ziemi, które poruszają się niezidentyfikowanym obiektem latającym.

Czytaj dalej „Czy Biblia mówi o UFO? / „Plan Archontów”, Dave Hunt [ 180| 2024 ]”

Wiadro zimnej wody na głowy rozgrzane teoriami spiskowymi / „Fałszywe intencje”, Mike Omer [ 179 | 2024 ]

atypowa ocena: 9/10

Choć nie znałem wcześniej Mike’a Omera, to pierwszy tom cyklu o Abby Mullen sprawił, że szybko awansował do grona cenionych przeze mnie pisarzy. „Zgubny wpływ” znajduje się na podium najlepszych kryminałów jakie przeczytałem w minionym roku. Wychwalałem zalety tamtej książki w poświęconej jej recenzji, podkreślając, że nie tylko wciągała fabułą, ale dodatkowo potrafiła mnie rozbawić. To nie lada wyczyn napisać w ten sposób thriller, gdzie przecież opisane są zdarzenia mrożące krew w żyłach. Polubiłem Mike’a Omera za styl, lekkość pióra oraz brak niepotrzebnej wulgarności i brutalności, którymi często naszpikowane są książki z tej gałęzi literatury.

Z tego powodu miałem wielkie oczekiwania względem kontynuacji cyklu. Nie mogłem się doczekać „Fałszywych intencji”, zastanawiając się czy autor jest w stanie przeskoczyć tak wysoko zawieszoną poprzeczkę przez inaugurację tego cyklu. Zwłaszcza, że zakończenie pierwszego tomu krzyczało wręcz o kontynuację.

Pewnie zgodzicie się, że często im wyższe są nasze oczekiwania, tym większe okazuje się rozczarowanie. Miałem pewną trudność z tym, że fabuła w pierwszych rozdziałach rozwijała się wolniej niż się spodziewałem, jednak koniec końców uważam, że Mike Omer się obronił. „Fałszywe intencje” w niczym nie ustępują „Zgudnemu wpływowi”. Ostatnio bolałem nad najnowszym tomem serii z Fjallbacki gdzie Camilla Lackberg zanotowała spektakularny regres względem pierwszych książek. Jak dobrze, że nie jest to zasadą! Jak dobrze, że Mike Omer nie poszedł w ślady szwedzkiej koleżanki po fachu. Zdecydowanie czekam na kolejne tomy z serii o Abby Mullen, które bez wątpienia się pojawią.

Czytaj dalej „Wiadro zimnej wody na głowy rozgrzane teoriami spiskowymi / „Fałszywe intencje”, Mike Omer [ 179 | 2024 ]”

Zagubiony w labiryncie naciąganych zwrotów akcji / „Zaufaj mi”, T.M. Logan [ 178 | 2023 ]

atypowa ocena: 5/10

„Kłamstwa” to pierwszy thriller T.M. Logana. Trzeba przyznać, że ma potencjał, ale niestety zagalopował się w labiryncie naciąganych intryg i nie do końca przez to kupuję tę historię. Chociaż książka ma swoje momenty napięcia i tajemnicy, trzeba przyznać, że odstaje względem kolejnych jego thrillerów. Miałem okazję czytać „Zaufaj mi” gdzie widać, że uniknął pewnych niedociągnięć, które w „Kłamstwach” drażnią.

Akcja rozpoczyna się od z pozoru normalnej sytuacji – Joe Lynch, główny bohater, przez przypadek trafia na samochód swojej żony Rachel, która jedzie na spotkanie z przyjacielem. Jednak, gdy Joe postanawia ją zaskoczyć, dzieje się coś, co wywraca jego życie do góry nogami. To moment, w którym dosłownie wszystko zaczyna się komplikować.

Jednym z głównych problemów „Kłamstw” jest to, że fabuła, choć intrygująca na początku, szybko staje się zbyt skomplikowana i przede wszystkim bardzo naciągana. Autor stara się wprowadzić wiele wątków, zwrotów akcji i tajemnic, co powinno budować napięcie, ale prowadzi do dezorientacji. Historia rozwija się w nieprzewidywalny sposób, ale zamiast wciągać czytelnika, sprawia, że jest on zagubiony w gąszczu – powtórzę to – naciąganych intryg.

Czytaj dalej „Zagubiony w labiryncie naciąganych zwrotów akcji / „Zaufaj mi”, T.M. Logan [ 178 | 2023 ]”

Jak radzić sobie z niespodziewaną stratą? / „Szukając Alaski”, John Green [ 177 | 2023 ]

atypowa ocena: 7/10

„Szukając Alaski” autorstwa Johna Greena to jedna z tych książek, którą się zapamiętuje. Jest to powieść młodzieżowa (jedna ze 100 najlepszych według New York Timesa), która nie tylko opowiada historię dorastania, ale również stawia ważne pytania o głębszy sens życia. Z jednej strony lekka, nie unika jednak tego co arcytrudne – porusza zagadnienie traumy po utracie kogoś bliskiego.

Powieść opowiada historię Milesa Haltera, młodego chłopaka, który postanawia opuścić swoje rodziców i uczęszczać do szkoły z internatem Culver Creek. Miles jest znudzony swoim dotychczasowym życiem i poszukuje przygód. W Culver Creek poznaje nowych przyjaciół, w tym nieco bezczelnego Chipa Martina oraz enigmatyczną dziewczynę, tytułową Alaskę Young. To spotkanie zmienia jego życie na zawsze.

Powieść Johna Greena jest nie tylko opowieścią o pierwszych miłościach i przyjaźniach, ale również refleksją na temat dorastania i poszukiwania sensu życia. To książka, która przemawia do młodych czytelników, ale jest kierowana również do tych, którzy już dawno przeszli przez okres dorastania. Autentyczność i emocjonalna głębia tej powieści sprawiają, że jest ona tak wciągająca.

Czytaj dalej „Jak radzić sobie z niespodziewaną stratą? / „Szukając Alaski”, John Green [ 177 | 2023 ]”

Idealne cosy crime na jesień / „Poszukiwacze siódmej księgi” i „Tajemnica siódmej księgi”, Izabela Szylko [ 175/176 | 2023 ]

atypowa ocena: 9/10

Jeśli ktoś śledzi moje recenzje, to prawdopodobnie zauważył, że robię się coraz bardziej wybrednym czytelnikiem. Straszliwie marudzę i zdarza mi się nawet psioczyć na polskich autorów, którzy biorą się za kryminalne historie. A to fabuła nie trzyma się kupy, a to idą zbytnio na skróty. Jedni mi podpadają bezsensowną brutalnością, drudzy z kolei biorą się za komedie kryminalne, sięgając Himalajów żenady. Może to już kryzys wieku średniego, że tak ciężko znaleźć mi wśród nowości satysfakcjonującą lekturę. Coraz rzadziej zresztą ostrzę sobie zęby na autorów, których nie znam. Jak to się zatem stało, że przeczytałem dwa tomy powieści Izabeli Szylko?

Pierwszy wygrałem w konkursie, pozwalając sobie na jakiś sarkastyczny komentarz, który szczęśliwie inni najwidoczniej musieli uznać za zabawny. W ten sposób trafili do mnie „Poszukiwacze siódmej księgi” z dedykacją od autorki: „Tomaszowi, doceniając poczucie humoru, i nadzieją na podobną reakcję”.

Cóż, jeśli mam być szczery, to uśmiechnąłem się nie będąc wcale przekonanym, że poczucie humoru autorki może dorównywać mojemu. Dlatego „Poszukiwacze siódmej księgi” trafili na spód mojej książkowej hałdy hańby, aby czekać na lepsze czasy, gdy odkopię się z czytelniczych zaległości. Przyszedł jednak czas gdy zmęczony lekturami, które „musiałem przeczytać” zechciałem czegoś lżejszego. Droga autorko, byłem w błędzie – doceniam Twoje poczucie humoru i oceniam je znacznie wyżej od mojego. Myliłem się okrutnie i bardzo z tego powodu się cieszę. Świetnie się bawiłem w trakcie lektury.

Czytaj dalej „Idealne cosy crime na jesień / „Poszukiwacze siódmej księgi” i „Tajemnica siódmej księgi”, Izabela Szylko [ 175/176 | 2023 ]”